• Wpisów:495
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:25
  • Licznik odwiedzin:7 875 / 1829 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Niczego nigdy nie ułatwiaj mężczyźnie. Jeśli cię kocha to cię znajdzie, choćbyś nie wiem gdzie była, zdobędzie cię nawet spod ziemi. A jak mu będziesz pomagać to choćbyś podała się na srebrnej tacy nic z tego nie będzie."
 

 
Czasami jest tak źle, że człowiek siada wygodnie i zaczyna się śmiać ..
 

 
Bo każdy wie jak boli upadek, ile łez kosztuje miłość, jak dobija samotność i ilu sił potrzeba, by żyć.
 

 
Najbardziej boli to, w co się uwierzyło, a co stało się kłamstwem. ..
 

 
Nie odwracaj się, kiedy już postanowisz, że zostawiasz przeszłość za sobą.
 

 
Zupełnie inaczej się funkcjonuje ze świadomością, że ktoś Cię kocha. Zupełnie inaczej się żyje, gdy ma się dla kogo..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jesteś jak stłuczony wazon, można Cię posklejać ale rysy zostaną na zawsze.
 

 
Umiera się na wiele spo­sobów: z miłości, z tęskno­ty, z roz­paczy, ze zmęcze­nia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dla­tego, by przes­tać żyć, lecz po to, by żyć inaczej. Kiedy świat za­cieśnia się do roz­miaru pułap­ki, śmierć zda­je się być je­dynym ra­tun­kiem, os­tatnią kartą, na którą sta­wia się włas­ne życie.
  • awatar Gość: Umieramy, by żyć inaczej... dobrze ujęte.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ludzie boją się śmier­ci bar­dziej na­wet niż bólu. To dziw­ne, że się jej boją. Życie bo­li dużo bar­dziej niż śmierć. W mo­men­cie śmier­ci, ból się kończy. Więc ko­niec to chy­ba twój przyjaciel.
  • awatar Gość: No właśnie, poza tym - śmierci nie unikniemy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Naj­krótsza dro­ga do obłędu wie­dzie przez samotność.
 

 
A potem świat znowu zaczął istnieć, ale istniał zupełnie inaczej..
 

 
Zaboli, gdy uświadomisz sobie, że tak naprawdę nikt na Ciebie nie czeka.
 

 
I can't make you love me
If you don't
  • awatar ' konto opuszczone...: Świetny blog . : - * Jak i i interesująca właścicielka! :- 3 Zapraszam do komentowania moich wpisów i obserwowania . :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dość płaczu po no­cach.
Dość uda­wane­go śmiechu.
Dość prze­kony­wania sa­mej siebie,
że wszys­tko jest ok.

Dość przegląda­nia al­bumów.
Dość życia wspomnieniami.
Dość ocze­kiwa­nia na coś,
co prze­cież nig­dy nie na­dej­dzie.

Prze­cież mar­twi tak po pros­tu,
nie pu­kają do drzwi i nie mówią,
że są żywi.
 

 
Mówi­my dziś Kocham, choć wiemy, iż jut­ro za­boli nas serce.
 

 
Ten kto myśli o po­pełnieniu sa­mobójstwa, w ja­kimś stop­niu już nie żyje.
 

 
Jeśli człowiek nie ma marzeń, może umrzeć
Jeśli człowiek nie ma ce­lu, może umierać
Jeśli człowiek w nic nie wie­rzy, również może już umrzeć
Hmm chy­ba po­win­nam już być martwa....
 

 
Życie od fil­mu różni się tyl­ko zakończeniem...
Nie jest szczęśliwe .
 

 
Pozwól sobie odpłynąć,
zgubić chwile gdzieś.
Uwolnić się od czasu,
wynurzyć z niego się.
Pozwól zapomnieć
o codziennych sprawach.
Zamknij oczy,
przyjemnym myślom się oddawaj.
Nie szukaj Odpowiedzi,
tam gdzie jej nie ma.
Ani złożoności, sensu
w prostocie istnienia.
Czasem banalne rzeczy
potrafią cieszyć tak.
Gdy je odnajdziesz
zobaczysz blask.
 

 
Trzeba umieć zauważyć, kiedy jakiś etap życia dobiega końca. Zakończyć cykl, zatrzasnąć drzwi, zamknąć rozdział. Nieważne jak to nazwiemy, ważne, żeby zostawić za sobą to, co już minęło.
 

 
Wszystko to, co kiedyś było ważne, dziś po prostu nie ma sensu..
 

 
Czasami trzeba pozwolić czemuś odejść. Puścić wolno i oddzielić przeszłość grubą, czarną krechą. Wiem, że jest trudno, ale uwierz, że trudniej trwać w czymś co Cię rani, każdego dnia mocniej i głębiej.
 

 
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuję Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj.
 

 
Do niczego nie przywiązuj się sercem tak mocno, by Cię strata tej rzeczy uczyniła niepocieszonym.
 

 
Tłum ludzi, a sa­mot­ność, to smut­ne.. Człowiek długo pot­ra­fi pa­miętać, nieby­wale długo.. Myślałeś, że miłość Cię ura­tuje, zmiażdżyła Twe ser­ce.. Tyl­ko nie umieraj wewnątrz, tak trud­no tam zmar­twychwstać, wiem.. Nie umieraj, bo czymże by­libyśmy, gdy­by nie ból.. Nie do­ceni­libyśmy szczęścia, które cze­ka.. Na pew­no czeka...
 

 
Cza­sami zas­ta­nawiam się ile człowiek jest w sta­nie znieść, ile ciężaru unieść na swych bar­kach, za­nim upad­nie. Ile cier­pień pot­ra­fi wziąć na siebie je­go ser­ce, za­nim w sa­mot­ności pęknie, jak pęka szy­ba osłabiona nową rysą, zos­ta­wiając ból, bo prze­cież odgłos pękające­go ser­ca, to naj­smut­niej­sza me­lodia świata..
 

 
Naj­gor­sze są pow­ro­ty do rzeczy­wis­tości. I nieza­leżnie od te­go jak bar­dzo jes­teśmy od niej oder­wa­ni, to zaw­sze boli.
 

 
Myślałam, że w życiu najważniejsze jest oddychanie. Dlatego też, ciągle się na nim skupiałam, bałam się, że mogę zapomnieć jak to robić. Nie zapomniałam, chociaż czasem bardzo chciałam. Najbardziej chciałam, gdy dotarło do mnie, że w życiu najważniejsze jest życie. A ja, żyć nigdy nie umiałam. Myślałam, że wystarczy zamknąć oczy, wziąc głęboki oddech, uświadomić sobie w jakim stanie się znajdujemy i zaakceptować to. Myślałam, że to pomaga. Zmierzenie się z rzeczywistością, zimny prysznic, który zmywa z nas wszelkie złudzenia. Myślałam, że wystarczy się uśmiechnąć i lepsze myśli wrócą i wszystko polepszeje. Ale tak nie jest. Niektórych sytuacji z niewyjaśnionego powodu nie da się zaakceptować. Może dlatego, że wcale nie chcemy takiej rzeczywistości, nie chcemy, żeby nasze oczy widziały to, co widzą, uszy słyszały, co słyszą, a myśli myślały, co myślą. Wcale się na to nie godzimy. Nie chcemy się godzić, nie chcemy żyć takim życiem. Myślałam, że nie powinno się narzekać na swój los. Bo to niczego nie zmieni. To nie sprawi, że coś będzie inne. Wszystko będzie takie jak dawniej, tylko my może trochę bardziej zgorzkniali i chorzy, trochę bardziej nieżywi.Jestem rozpadającym się człowiekiem...
 

 
Krzyczy i płacze, ale nikt poza tobą go nie słyszy. Wyje tak głośno, że aż dzwoni ci w uszach i pęka ci głowa, ryczy niczym niedźwiedzica, której odebrano małe. Takie właśnie jest zranione serce – niczym oszalałą z rozpaczy, przerażona wielka bestia, wyjąca z bólu w więzieniu swoich własnych emocji. Tak to już jest z miłością – nikt nie może się przed nią uchronić.
 

 
Każdy błysk w jego błękitnych oczach wywoływał u niej gęsią skórkę, Jego spojrzenie hipnotyzowało. A ton głosu był niczym ulubiona piosenka, którą chciało się nagrać na płytę i odtwarzać bez końca..


Jest źle .. : (
 

 
Nie wiedziałam, co ze mną będzie, Gdy tamtą dziewczynę pod rękę ujrzałam z nim..
  • awatar Zakochana w marzeniach ♥: smuasek :P
  • awatar Venssha: smutne ;/
  • awatar ironday: najgorsze uczucie, i ten jego wzrok... A Ty wtedy nie wiesz co masz ze sobą zrobić. Chciałabyś zapaść się pod ziemie, ale tylko udajesz, jak zajebiście jest Ci bez niego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
“Nocą wszystko jest bardziej. Boli bardziej, czujesz bardziej, myślisz bardziej, umierasz bardziej. Bardziej nie masz sił.”
 

 
"Co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce? Nic. Zupełnie nic. Przecież żyje, pije herbatę, czyta książki, bierze prysznic, czasem nawet się uśmiechnie… Z tym, że żadna z tych czynności nie ma najmniejszego sensu".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Potrzebuję od­poczy­nku psychicznego od życia, ludzi i sa­mej siebie.
 

 
"Wielka miłość zdarza się w życiu tylko raz, wszystko, co następuje potem, jest tylko szukaniem tej utraconej miłości"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"W końcu jednak przychodzi taka chwila, że nie chce nam się dłużej udawać. Stajemy się sami sobą zmęczeni. Nie światem, nie ludźmi, sami sobą."
 

 
Miłość jest jak tama. Jeżeli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy ukochanego zatrzymać. Kochać - to utracić panowanie nad sobą.
 

 
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›